wtorek, 18 listopada 2014

Rozdział 7



 
-Yy…ja oglądałam zdjęcia. Chyba się nie gniewasz?
-Oczywiście, że nie. Oglądaj ile chcesz.
-Czyli jednak dotrzymałeś słowa.-Mówię a on posyła mi zdziwione spojrzenie.-No obiecałeś, że będziesz miał to zdjęcia cały czas przy sobie.-Tłumaczę i pokazuję na nasze zdjęcie.
-Ale skąd ty to wiesz?
-Przypomniałam sobie- Oświadczam dumnie.
On już nic nie mówiąc podchodzi do mnie i mnie mocno przytula.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę- mruczy w moje włosy.
Boże jak on boska pachnie. Mogłabym tak stać w niego wtulona nawet cały dzień.
-Ej gołąbeczki nie za dobrze wam?- Gemma powróciła. Czemu tak szybko?
Szybko się od siebie odrywamy i czuję przez to takie zimno…
-Chodźcie pooglądamy jakiś film jak za dawnych czasów.- Proponuję a my tylko kiwamy na zgodę.
-No to jak zwykle Mia wybierasz film.
Jak zwykle?
-Ok. Mia od teraz ty zawsze będziesz wybierała filmy do oglądania, bo masz dobry gust-Oświadcza, Gemma.
-Zgadzam się- Mówi Harry a ja się rumienię.
-No dobra. Gdzie trzymasz filmy Harry?
-Tutaj- Mówi i podchodzi do szafki, na której stoi telewizor. Otwiera ją a moim oczom ukazuje się ze sto pudełek z filmami.
-Jejku sporo tego masz- Mówię zaskoczona.
-Tak przywiozłem je z domu. No to wybieraj po prawo masz takie bardziej romanse a po lewo filmy akcji.
Bez wahania wyciągnęłam pierwszy lepszy film, którym okazał się film pt:,, Gwiazd naszych wina”.
Dla mnie to trochę nie za ciekawy film, bo ma złe zakończenie.
-O mój ulubiony film!- Krzyczy Gemma.
Kiedy oglądamy film cały czas czuję wzrok hardego na sobie, to trochę peszy.
Oczywiście na koniec we troję się przytulamy, bo Gemma płacze jak dziecka.
-Gemma spokojnie płaczesz bardziej niż za pierwszym razem.- Uspokaja ją Harry.
-No już Gemma przestań płakać.-Mówimy do niej na zmianę z Harrym.
-Ale, Czemu to się musiało tak skończyć?- Szlocha nadal.
Nagle Harry podnosi się i idzie po gitarę. A następnie zaczyna grać.
You're picture perfect blue
Sunbathing under moon
Stars shining as your bones illuminate
First kiss just like a drug
Under your influence
You take me over you're the magic in my veins
This must be love.
Śpiewa przecudownie a juz po chwili wszyscy śpiewamy refren a gemma przestaje płakać.
Boom clap
The sound in my heart
The beat goes on and on and on and on and
Boom clap
You make me feel good
Come on to me come on to me now
Boom clap
The sound in my heart
The beat goes on and on and on and on and
Boom clap
You make me feel good
Come on to me come on to me now.
Kolejne wspomnienie. Ciekawe, czemu dopiero jak Harry się pojawił to wszystko mi się przypomina?
No, ale znam sposób na rozweselenie Gemmy.
Szybko wstaje i idę po gitarę, która stoi w rogu pokoju. Harry wytrzeszcza oczy, ale nic nie mówi.
Ja zaczynam grać.
I tak jak za pierwszym razem śpiewamy razem.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
hej <3
Przepraszam, że tak długo i że tak krótko.
mam nadzieję, że troszkę się podoba <3
kocham, was :***

3 komentarze:

  1. Świetny, dobrze że już wróciłaś

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Megan dobrze że wróciłaś rozdział MEGA świetny, czekam na kolejny i pozdrawiam :D Słuchałaś nowych piosenek 1D ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)
    Świetny rozdział,jak i całe opowiadanie.
    Bardzo podoba mi się motyw, że ona cały czas sobie wszystko przypomina.
    Bardzo mi się podoba, ale mam nadzieje, że to nie pójdzie zbyt łatwo.
    Po tym co się dzieje, można stwierdzić, że zaraz będzie z Harrym, długo i szczęśliwie i koniec.
    A szkoda by było, żeby tak zwyczajnie się skończyło.
    Mam nadzieje że coś wymyślisz :*
    Pozdrawiam i życzę weny <3

    OdpowiedzUsuń