Niestety, kiedy biegnę po parku, wspomnienia z tej całej
afery wracają.
Czy serio moi rodzice mogliby mnie okłamać?
A może po prostu Styles kłamie?…Nie po prostu nie mogę.
Mój niepokój wzrasta, kiedy widzę Hardego siedzącego na
jednej z ławek.
Ma on spuszczoną głowę i widać, że jest smutny. Bardzo…
Ciekawe, co on robi tak wcześnie w tym miejscu?
Po cichu podchodzę do chłopaka i mówię:
- Hej Harry. Co ty tu robisz tak wcześnie?- Pytam i mogę
zobaczyć, że ma łzy w oczach kiedy podnosi głowę.
O mater. Czy to przeze mnie?
- Mia, hej. Nie zauważyłem cię.- Mówi i ociera oczy.
- Zadałam pytanie Harry.- Kontynuuję.
-Yyy przyszedłem tu, bo wiedziałem, że ty też to zrobisz-
Prawie szepcze.
Co skąd on mógł wiedzieć, że tu będę?
- Nie rozumiem. Jak mogłeś wiedzieć, że tu przyjdę?
-Mia byłem twoim chłopakiem wiem o tobie sporo. Myślę, że
nawet więcej niż ty o sobie samej.- Mówi to z takim bólem, że mam ochotę go
przytulić.
-Zawsze po kłótni, albo jak miałaś problem to wychodziłaś
biegać. Najczęściej biegałaś po parku. Więc zawsze wiedziałem gdzie ciebie
znaleźć.
-Zaczeka- Krzyczy
chłopak.
-Czego chcesz?
-Mia chciałem cię
przeprosić. Wiem, że źle zrobiłem. Powinienem ci zaufać, ale zrozum, że cię
bardzo kocham i jestem piekielnie zazdrosny o ciebie. A szczególnie, kiedy
gadasz z innym chłopakiem.
-Mówiła, że to tylko
znajomy, a ty od razu najgorsze. Kocham ciebie i to się nie zmieni…
Kolejne wspomnienie uderzyło mi do głowy.
-Mia? Wszystko ok.? Zbladłaś.- To Harry. Martwi się o mnie.
-Yyy tak wszystko dobrze. Ale coś mi się przypomniało.
- Powiesz, co?
-Chyba nasza rozmowa- Szepcze, a u Harrego w oczach można
zobaczyć iskierki szczęścia.
-Co dokładniej?
-Biegłam po parku, kiedy mnie zaczepiłeś i chciałeś pogadać
i mnie przepraszałeś. Bo ja gadałam z jakimś chłopakiem.
-A to…- Mówi jakby zawiedziony.
-Opowiesz mi o tym?
- Z chęcią.-Ciekawi mnie to, co zaraz usłyszę…
-No, więc na początku naszej znajomości byłem bardzo zazdrosny
o każdego chłopaka, co z tobą gadał. Niestety ty miałaś najlepszego przyjaciela.
Często się o to kłóciliśmy itp.
Ale pewnego dnia zobaczyłem jak cię przytulał. Coś we mnie
pękło. Zrobiłem straszną awanturę. I padły na niej ostre słowa, na szczęście wszystko
sobie wyjaśniliśmy i było dobrze.-Mówi i się uśmiecha.
- Yhym- Przytakuję i zapada cisza. Jak ja bym chciała
wszystko pamiętać.
Tą niezręczną ciszę przerywa dzwonek telefonu Harrego.
One way or another I’m gonna see you
I’m gonna meet ya meet ya meet ya meet you
One way or another I’m gonna win you
I’m gonna get you, get you, get you, get you.
I’m gonna meet ya meet ya meet ya meet you
One way or another I’m gonna win you
I’m gonna get you, get you, get you, get you.
Chwila ja znam tą piosenkę.
Kiedy Harry odbiera, ja staram się przypomnieć skąd znam tą
piosenkę.
And if the lights are
all out
I’ll follow your bus downtown
See who’s hanging out...
I’ll follow your bus downtown
See who’s hanging out...
-Yhym tak.-Mówię a chłopak sie uśmiecha i kontynuuję.
One way or another I’m
gonna see you
I’m gonna meet ya meet ya meet ya meet you
One way or another I’m gonna win you
I’m gonna get you, get you, get you, get you...
I’m gonna meet ya meet ya meet ya meet you
One way or another I’m gonna win you
I’m gonna get you, get you, get you, get you...
Kiedy kończy przytulam się do niego i szepczę:
-Już mnie masz kochany.
-Mia słuchasz mnie?- To Harry.
-Yyyy.. Przepraszam
zamyśliłam się.
-Muszę już iść. Dziś
przyjeżdża do mnie siostra i muszę przygotować mieszkanie. Jeśli chcesz możesz
przyjść. Końcu kolegowałaś się z gemmą wcześniej.
-Dobra no zobaczę. A
teraz już idź.
-To dzwoń jakby co. Do zobaczenia.
-No cześć.
Kiedy Harry odchodzi
znowu w głowie mam nową melodię.
Czy Harry serio tak
często śpiewał?
Muszę sobie przypomnieć.
Po prostu muszę.
Right now
I wish you were here with me
'Cause right now
Everything is new to me
You know I can't fight the feeling
And every night I feel it
Right now
I wish you were here with me.
I wish you were here with me
'Cause right now
Everything is new to me
You know I can't fight the feeling
And every night I feel it
Right now
I wish you were here with me.
Late night, spaces
With all our friends, you and me, yeah
Love these faces
Just like how it used to be
With all our friends, you and me, yeah
Love these faces
Just like how it used to be
And we won't be going home
For so long, for so long
But I know I won't be on my own, on my own
I'm feeling like
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam każdego kto czyta.
Nic specjalnego się nie dzieję i krótki ten rozdział.
Starałam się dla was, ale chyba mi nie wyszło.
Kocham was skarby i dzięki, że czytacie te wypociny.
*Hug*
Świetny =*** Love
OdpowiedzUsuńHej kochana :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za zaproszenie na twojego bloga i komentarz u mnie :* Twoje słowa naprawdę wiele dla mnie znaczą :)
Przed chwilą skończyłam czytać te kilka rozdziałów twojej historii.
Twój pomysł jest bardzo fajny, zwłaszcza to jak go rozwijasz, jesteś kreatywna.
Też nie robisz już błędów, które przy pierwszych rozdziałach się zdarzały ( ale bardzo nieliczne i mało znaczące :))Więc się rozwijasz ;3
Rozdział też jest świetny, masz przyjemny i lekki sposób pisania, przyjemnie się czyta c;
pozdrawiam i życzę weny ♥
rozdział jest świetny omg nie mogę się doczekać co będzie w następnym i kolejne wspomnienie jupi ! dobra sorry za to jupi ale wole się nie tłumaczyć. Kocham cię kotku i mam nadzieje że rozdział będzie wkrótce :D Pozdrawiam Karolinka
OdpowiedzUsuń